wtorek, 25 lutego 2014

Ofiary kłamstw



Jak rozpoznawać kłamstwo w drugiej osobie? Początkowo miałem zamiar napisać na taki temat, ale w sumie odechciało mi się.  Samemu można takie hasło wpisać w Google, a naszym oczom ukażą się dziesiątki artykułów na ten temat, więc nie ma sensu bym pisał o tym samym.

Sam zapytam w jakim celu ludzie kłamią? Każdy chyba w życiu spotkał niejedną osobę której można nadać miano drugiego Andersena, takie bajki czasem tworzy… Ludzie takiej kategorii kłamią, wymyślają niestworzone rzeczy, żeby się upodobać, zdobyć popularność. Mówią gdzie to oni nie byli, co osiągnęli, jacy to z nich kozacy, bla bla…  Tacy zamiast spełniać własne marzenia, idą na łatwiznę okłamując innych twierdząc, że już to osiągnęli, ale to już ich sprawa. 

Jednakże w innych przypadkach sami przyczyniamy się do okłamywania nas przez innych, powodem jest jak traktujemy drugą osobę. Często nie uda nam się wzbudzić dostatecznie zaufania naszego przyjaciela, ten nie będzie przed nami się otwierał. Na zapytanie jak się czuje, odpowie krótko „dobrze”. Prawda jest inna, lecz nie potrafi otworzyć
się, wyżalić się ze smutków.
Pełno bliskich nam osób potrafi żyć w takim zapuszkowaniu. Udają pozorne szczęście. Czy coś takiego można uznać za kłamstwo? Sam nie wiem. Nie można dziwić się takim ludziom, to nie jest kwestia ich wyboru – brak zaufanych osób w ich życiu. 

Mamy więc kłamstwa podzielone na kategorie. Pierwsze to bajkopisarstwo, kłamanie w żywe oczy innym ludziom, składanie fałszywych obietnic. Żeby odpowiednio zobrazować tą kategorię, wyobraźmy sobie taką sytuację: polityk pewnego kraju w wiecznym kryzysie przed wyborami obiecuje prostym ludziom brak podnoszenia podatków. Sam twierdzi, że jeśli ktoś z jego rządu podałby taką propozycję natychmiast został wyrzucony na bruk. Ludzie mu ufają, człowiek ten został wybrany na premiera, parę lat później sam podnosi podatki. W sumie my osobiście nie musimy sobie tego wyobrażać, ale pozostawmy to bez komentarza. 

Druga kategoria kłamstw, które w sumie nie do końca nimi są, ponieważ nie są kwestią wyboru, to zamykanie się przed innymi,  stwarzanie pozorów nieszczęśliwych. Na kłamców tej pierwszej kategorii nie wiele poradzimy, skoro im samym podoba się życie we własnym świecie. Lecz jeśli chodzi o ludzi zamkniętych w sobie, którzy nie chcą powiedzieć prawdy o swoim smutku, ponieważ nie potrafią się otworzyć lub nie chcą niepokoić innych – w tym przypadku należy samemu zainterweniować. 

Lepiej nie otwierać kogoś na siłę, używać tekstów typu: „przecież widzę, że jesteś nieszczęśliwy”. Zaufanie buduje się wolno, najzwyczajniej trzeba być dobrym słuchaczem i tyle. Z czasem nawet nie wyobrazicie sobie jak wielką przysługę damy komuś, kto po tak długim czasie spuści parę, wygadując się ze smutków.

sobota, 22 lutego 2014

Legalizacja marihuany i prohibicja

Czy jestem za legalizacją marihuany? Osobiście jako zagorzały katol, zdawałoby się, że nie popieram tego lecz w moim przypadku ta sprawa ma się trochę inaczej. Nim przejdę do konkretów chciałbym najpierw spytać czy nadmierne zakazy służą ludziom? Przywołam zdarzenia które miały miejsce około 90 lat temu.

17 stycznia 1920 roku w Stanach Zjednoczonych została wprowadzona w życie ustawa o całkowitym zakazie sprzedaży alkoholu, tzw.: prohibicja. Ówcześni politycy wierzyli, że brak alkoholu przyniesie same zalety. Wpłynie pozytywnie na zdrowie obywateli, przestanie istnieć problem pijanych awanturników, ludzie będą przeznaczać pieniądze na bardziej pożyteczne cele. Wizja rzeczywistości bez alkoholu zapowiadała się idealnie, a jakie efekty naprawdę przyniosła? 

Przed prohibicją prości sprzedawcy mieli z alkoholu źródło dochodów. Po 1920 roku w USA powstało podziemie alkoholowe. Napoje sprzedawały głównie gangi i mafie po kilkukrotnie większych cenach. W dodatku alkohol był z niepewnego źródła, często powodował śmierć po wypiciu nawet małych dawek. Łatwo można sobie wyobrazić o co chodzi, skoro nawet dziś ludzie potrafią tworzyć „drinki” z samochodowych płynów do spryskiwaczy. Prohibicja została zniesiona w 1933 roku. Przez ten czas zamiast wymarzonych korzyści przyniosła upadek małych sklepów, drastyczny rozwój przestępczości i mafii, oraz śmiertelność spowodowana spożywaniem niepewnych napoi. 

Wylewanie alkoholu do kanału podczas prohibicji
Prohibicja nauczyła ludzi, że zbytnie zakazy nie dają korzyści. Kiedy coś jest legalne zazwyczaj odpowiedni specjaliści lub medycy zadbają aby było to umiarkowanie zdrowe dla społeczeństwa. W dodatku zarabiają na tym prości ludzie (Chyba, że żyjemy w Polsce, tu wszystko zgarniają politycy), nie recydywa. Jeśli człowiek czegoś chce i tak znajdzie sposób aby dostać to, co jest zakazane. Przecież nie odkryję żadnej Ameryki jeśli wspomnę, że z sprzedaży marihuany w naszym kraju zysk mają najwięksi cwaniacy i przestępcy. 

Tym samym nie twierdzę, że wyznaję zasadę „róbta co chceta”, akurat anarchii jestem przeciwny. Jeśli człowiek jest dorosły w teorii (z naciskiem na „w teorii”) powinien sam potrafić ocenić co jest złe, a co nie. Tym samym nie uważam, że czymś mądrym jest malutki gimnazjalista palący sobie trawkę w szkole. 

Więc jaki jest mój stosunek do marihuany? Ciężko określić, pewien mój znajomy opowiadał mi o swoim pobycie w Afryce jako misjonarz. Kiedyś miejscowi poczęstowali go naturalną, dziko rosnącą marihuaną którą tam każdy pali. W Afryce wypalenie tego ziela wpływa łagodniej na organizm człowieka, jest spokojniejszy i weselszy, ponieważ nie ma tam żadnych chemicznych dosypek. Natomiast gdy w Polsce ktoś ma nielegalną plantację marihuany z reguły hoduje konopie w piwnicy przy sztucznym świetle, później wyrasta z tego jakiś specyfik porównywalny z wytworami okolic Czarnobyla, to jest efekt braku legalizacji. Gdyby marihuana w Polsce została zalegalizowana, jej cena prawdopodobnie nie zmieniłaby się. Tak jak recydywa wymyśla kuriozalne ceny, nasze państwo też nałożyłoby wszystkie podatki, byłaby identyczna sytuacja jak z alkoholem. Butelka z litrem wódki kosztuje 20-30 zł, tak naprawdę koszt wyprodukowania tego wynosi około 2zł. Legalizacja marihuany sprawiłab
y tylko hodowle w lepszych warunkach, tym samym nie powodowałaby takiego uszczerbku na zdrowiu jak aktualnie.

Czy osobiście popieram legalizacje marihuany? Szczerze mało mnie to obchodzi, nie chcę nawet zbytnio wypowiadać się na ten temat, nie jestem oczytany o konopiach, więc nie znam dobrych i złych korzyści korzystania z tego specyfiku. Tym bardziej, że sam nigdy tego nie tknąłem. Poza tym nie twierdzę, aby to w jakiś szczególny sposób potrafiłoby zmienić moje życie, więc mój stosunek do marihuany jest neutralny.

środa, 19 lutego 2014

Tworzenie cienkopisem cd.


Przedstawiam tu kolejny skrawek mojej niedoskonałej twórczości. Chociaż w sumie podoba mi się ten rysunek, widzę wiele niedociągnięć. Włosy są niedokładnie narysowane, a z odzieniem tejże niewiasty to ogólnie porażka mi wyszła. W sumie nie obraziłbym się, gdyby znalazł ktoś kto lepiej zna się na tym niż ja i doradziłby to i owo.

Cóż, ogólnie miło będzie odczytać Wasze oceny.

niedziela, 16 lutego 2014

Wyolbrzymiaj dobro


Ludzie z natury lubią wyolbrzymiać swoje problemy, wszelkie zło tyczące ich w codzienności. Budząc się, robią szybką analizę dnia rozmyślając co dziś spotka ich złego. Dojazd pracy w korkach, zły szef, ciężkie zadania na głowie, choroba, brak pieniędzy. O przyjemnościach nie myślą, najzwyczajniej są zdania, że nie będą miały one miejsca danego dnia. 

Człowiek pragnący szczęścia bez znaczenia w jakiej jest sytuacji powinien zacząć wyolbrzymiać dobro. Najdrobniejszy pozytywny uczynek który sprawi druga osoba, przyjmujmy z ogromną radością jakby ktoś oddał za nas życie. Zwracajmy uwagę na drobnostki i nadajmy im znaczenie.  

Dość logiczne, że każdy z nas pod jakimś względem jest biedny. Każdy doznaje cierpienia, ma swoje smutki, czasem lub częściej brakuje sił. Mimo tego skupmy się na cierpienia innych, naszych przyjaciół, sąsiadów, czy kogoś z rodziny. Niektórzy od przesady wyolbrzymiają cierpienie. Z jednej strony to dlatego, ponieważ chcą współczucia od innych, lecz jest to w pewnym stopniu egoistyczne. Człowiek nie zwraca uwagi na ból innych, lecz to siebie uważa za największego biedaka na świecie, wstawia się w centrum. 

Spójrzmy na ból innych, a przy okazji wykorzystujmy najdrobniejsze dobro w swoim życiu aby zaradzić smutkom. To nie zło, lecz właśnie to szczęście ma być wyolbrzymiane. Każdemu jest ciężko, lecz jeśli wśród ludzi nie będzie solidarności, wzajemnego zrozumienia, to wciąż będzie trwać. Chociażby w małym stopniu zmienić ten świat, jeśli sam natomiast myślisz, że jeden człowiek nie może wiele zdziałać, wyobraź sobie jak wielki wpływ na nasze życie może mieć komar który lata w nocy po namiocie w którym śpimy.

Jeden z pierwszych rysunków który stworzyłem cienkopisem

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Drobne zmiany graficzne

Dama z gronostajem - tyle, że bez zwierzaka, a z gitarą basową? Cóż, to efekt mojej logiki i niezbyt normalnej wyobraźni. Jak każdy widzi na blogu jest nowy baner. Wcześniejszy był przeze mnie zrobiony w około 15 minut. Jednak pośpiech nie jest przyjacielem tworzenia czegokolwiek, więc nowy baner robiłem na spokojnie, przez około 3-4 godzin. 

Baner póki co pozostanie taki przez dłuższy czas. Planuję jeszcze zrobić coś z tłem strony, ale to innym razem. Ty tyle. Pamiętajcie, że pośpiech jest raczej wrogiem twórczości.

czwartek, 23 stycznia 2014

34 sposoby na rozwinięcie umysłu i stanie się lepszym człowiekiem



Rozwijanie swojego umysłu, dążenie do geniuszu – dla kogo może być to bezużyteczne? Pomoże to uczniowi w szkole, dzięki temu mniej czasu przeznaczy na naukę, a zapamięta więcej. Dorosły pracownik będzie bardziej efektywny i to bez znaczenia na zawód. Nawet budowlańcowi to się przyda, przełożeni prędzej czy później zauważy, że taki potrafi kombinować i robić coś lepiej, niż reszta pracowników. Poniżej przedstawiam listę sposobów dzięki którym rozwiniemy nasz umysł, pochodzą z różnych źródeł, wielu książek i artykułów. Stosowali je wybitni ludzie jak np.: Albert Einstein czy Leonardo da Vinci, mamy więc sprawdzone źródło. Znajdziecie tu porady jak rozwijać swoje myślenie oraz stać się lepszym człowiekiem także pod względem etycznym. Te dwie rzeczy w pewnym stopniu idą ze sobą w parze. Wraz z dobrocią rozwijamy swoje myślenie.

1.Stań się oburęczny
Większość ludzi są istotami praworęcznymi, troszkę mniejszy stopień społeczeństwa – leworęczni. Prawie wszyscy jedną dłoń mają bardziej rozwiniętą niż drugą. Spróbujmy tą słabszą kończyną nauczyć się pisać, obsługiwać niektóre narzędzia lub wykonywać inne czynności. Gdy obie kończyny rozwijamy w takim samym stopniu współpraca pomiędzy lewą i prawą półkulą mózgu zostanie usprawniona. Nasz umysł lepiej będzie funkcjonował.

2.Poczuj się jak niewidomy
Niewidomi chociaż w oczach społeczeństwa są kalekami, zazwyczaj mają wyostrzone zmysły, także często odznaczają się inteligencją. Umysł bez wzroku musi działać trochę intensywniej, więc nadrabia to lepszą pracą pozostałych zmysłów. Sami możemy tego spróbować, starać się niektóre czynności wykonywać z zamkniętymi oczami. Na początek przejść się na ślepo z jednego pokoju do drugiego, z czasem wykonujmy coraz bardziej skomplikowane czynności.

3.Zmień swoje nawyki
Im więcej neuronów w naszym mózgu tym lepiej. Mogą one także powstawać przez ciągłe zmienianie swoich nawyków. Tu także zacznij od prostych czynności. Buty czy krawat wiąż innym sposobem niż zazwyczaj. Wróć do domu inną drogą. Jest wiele sposobów, chodzi o to, aby swojemu umysłowi zapewnić nowości.

4.Naucz się żonglować
Według badań człowiek, który codziennie chwilkę żongluje usprawnia swoją pamięć i efektywność o kilka procent. Zauważył to już sam Leonardo da Vinci który zdobył tą umiejętność tylko po to, aby polepszyć swój mózg. Będzie to czynność nowa dla nas, tym samym powstanie kolejny wielki komplet neuronów dzięki którym łatwiej będzie się rozwijać.

5.Stań się twórczy
Jak wcześniej wspomniałem, dobrze jest synchronizować obie półkule mózgu. Lewa jest odpowiedzialna za przedmioty ścisłe, logiką i racjonalnym myśleniem. Prawa natomiast za wyobraźnię i kreatywność. Matematyk który nauczy się grać na instrumencie będzie sprawniej wykonywał obliczenia, tak samo na odwrót. Artysta, który poćwiczy pamięć lub liczenie będzie tworzył doskonalej. Przykładem jest Albert Einstein który grał na skrzypcach.

6.Krótka drzemka
Jeśli wciągu dnia zdrzemniemy się około 20-30 minut, nasza pamięć się odświeży, będziemy mieli więcej miejsca na zapamiętywanie kolejnych informacji. Staniemy się bardziej energiczni i chętni do tworzenia. Nasz umysł potrzebuje takiego odpoczynku poni
eważ czasami ciężko jest mu pracować kilkanaście godzin pod rząd.

7.Tańcz!
Obojętnie czy tańczysz zawodowo, z przyjaciółmi czy sam w pokoju kiedy nikt nie tańczy. Według badań ta czynność także usprawnia pracę naszego mózgu, musimy myśleć w tedy kreatywnie nad naszymi ruchami, tworzyć coś nowego. Przy okazji jest to relaksujące dla umysłu.

8.Wchodź z interakcje z nieznajomymi
Kolejne wyzwanie dla nas które powiększy naszą efektywność. Na początek możemy po prostu się uśmiechnąć do kogoś. Jeśli uśmiech nie zostanie odwzajemniony to sprawa tej drugiej osoby, nie potrafiła się ośmielić. Później mówić komuś „dzień dobry”, kolejnym stopniem będzie zapytanie na przystanku kogoś o godzinę lub kiedy przyjeżdża autobus. Takie coś dodatkowo bardzo poprawi naszą śmiałość.

9.Czytaj jak najwięcej
Znasz jakiegoś geniusza który nie zaglądał do książek? Od kiedy tylko powstały, zagląda do nich każdy myśliciel. W dodatku nie chodzi mi o przeczytanie kilku wciągu roku, stań się molem książkowym, a Twoje horyzonty naprawdę się poszerzą. Czytaj nawet książki autorów których unikasz, odmienne z Twoimi poglądami. Pozwoli Ci to poznać sytuację z innej perspektywy. W dodatku czytanie czegoś odmiennego nauczy Cię znajdowania solidnych poglądów do umacniania swojego zdania.

10.Bądź wdzięczny za wszystko
Czy to za obiad zrobiony przez matkę czy zakupiony w restauracji powiedz „dziękuję”, za każdą radę i gest pomocy ze strony drugiej osoby, nie pozwól aby ktoś przez Ciebie poczuł się niedoceniany.

11.Bądź nauczycielem, dziel się tym co potrafisz
Czy umiesz gotować, rysować lub tresować zwierzęta, dziel się tym z innymi. Nie dość, że uczyni to Cię lepszym społecznie, to także sam utrwalisz swoje umiejętności. Kto wie, nawet osoba którą będziesz czegoś uczyć będzie miała pomysł jak daną rzecz lepiej zrobić co ubogaci także Twoje talenty.

12.Naucz się słuchać
Możesz nawet sobie nie zdawać sprawy jak wielu ludziom wiecznie mówisz o sobie, a nigdy nie zapytasz co się dzieje u nich. Naucz się słuchać i niech to będzie bezmyślne przytakiwanie. Od czasu do czasu zadaj swojemu rozmówcy jakieś pytania, niech poczuje, że interesujesz się nim.

13.Zwolnij od czasu do czasu
Pozwól sobie na chwilkę lenistwa. Nasz umysł nie potrafi 24 godziny na dobę jeździć na najwyższych obrotach, także potrzebuje chwilki wytchnienia i odpoczynku.

14.Wzbogać swoją dietę o ryby i inne odpowiednie składniki
Ryby zawierają odpowiednie kwasy dzięki czemu umysł lepiej działa, jest to jakby smar na nasze neurony. Prócz tego nasz mózg będzie odpowiednio odświeżony jeśli będziemy dostarczać mu magnez znajdziesz go w orzechach, warzywach strączkowych, owocach; szczególnie w jabłkach, czekoladzie czy czerwonym mięsie.

15.Pij dużo wody
Codziennie przynajmniej 1,5 litra. Usprawnia to cała gospodarkę naszego organizmu, mózg także nie jest wyjątkiem.

16.Bądź lepszy z dnia na dzień
Pod koniec każdego dnia zadaj sobie pytanie: „Czy jestem lepszy od siebie samego z wczoraj?” To świetny sposób na to, aby pilnować swój ciągły rozwój. Codziennie analizuj to co udało Ci się osiągnąć.

17.Udzielaj się na forach, pisz komentarze
Nie chodzi mi o wchodzenie na facebooka i pisanie komentarzy typu „fajna fotka”. Wpisuj komentarze pod różnymi stronami internetowymi zmuszające do dyskusji, także na forach 
internetowych pisz z ludźmi na przeróżne tematy.

18.Broń swojego zdania
Jeśli już korzystasz z forów, broń zawzięcie swoich racji. To samo dotyczy życia codziennego, jeśli ktoś przy Tobie mówi coś niezgodne z Twoimi poglądami przyłącz się do dyskusji. W starożytności kiedy nie było takiego dostępu do źródeł pisanych, wielu filozofom mądrość dostarczały właśnie dyskusje.

19.Wyznaj bliskim jak bardzo są dobrzy
Wielu boi się powiedzieć swoim przyjaciołom i rodzinie, że są wspaniali. Możesz zrobić coś nowego i człowiekowi któremu nigdy tego nie powiedziałeś, zacząć chwalić tak, że się zaczerwieni.

20.Ogranicz siedzenie na facebooku
Nikomu nie mówię aby w ogóle przestać używać tą stronę. Jednak wielu przegląda facebooka nie myśląc nawet co robi. Bezmyślnie przewija tablicę. To nie działa dobrze na nasz umysł, tracimy czas ponieważ naprawdę nie zajmujemy się niczym konkretnym. 

21.Naucz się układać kostkę Rubika
Wbrew pozorom nie jest to rzecz niemożliwa do wykonania. Bardziej do tego potrzeba cierpliwości. Sam od kiedy tego się nauczyłem mój umysł zaczął lekko sprawniej działać. Gdy już opanujemy tą umiejętność układamy ją z taką łatwością jak sznurowanie butów – nie zastanawiamy się nawet jak to się robi. Można to porównać do spaceru. Niby to nie jest wielki wysiłek fizyczny, ale usprawnia naszą kondycję. Podobnie kostka działa na nasz umysł. Do nauki osobiście polecam stronę z której sam się tego nauczyłem:

22.Przyznawaj się do popełnionych błędów
Jest to czynność dość trudna do wykonania, lecz właśnie spełnianie takich spraw czyni nas lepszymi.

23.Prowadź dziennik / pamiętnik
Codziennie zapisuj w nim co się wydarzyło danego dnia, niech tam znajdą się Twoje refleksje na wszelkie tematy, rozważania czy nie mogłeś czegoś wykonać w lepszy sposób, czy żałujesz czegoś? Wielu ludzi uchodzących za geniuszy prowadzili notatki ze swoimi pomysłami i rozmyślaniami. Bill Gates np.: za kolosalne ceny kupił kilka stron zapisanych przez Leonarda da Vinci.

24.Wykonuj rozrywki myślowe
Do czegoś takiego zaliczają się np.: szachy lub rozwiązywanie krzyżówek. Te pierwsze rozwiną Twoją logikę, uchronią przed podejmowaniem pochopnych decyzji. To drugie poszerzy wiedzę. Są setki rodzajów rozrywek myślowych, wystarczy poszukać.

25.Audiobooki?
Wprawdzie nie dorównują tradycyjnym książkom, lecz w swoim życiu spędzamy ogrom czasu na jeździe samochodem, rowerem, czy podążaniu gdzieś piechotą. Lepiej wypełnimy ten czas jeśli na swoją komórkę zgramy audiobooki i w międzyczasie będziemy je odsłuchiwać ze słuchawek.

26.Noś ze sobą książkę do czytania
W życiu jest wiele czasu który musimy spędzać na czekaniu. Warto go spożytkować, np.: w poczekalni zająć się jakąś książką. Jeśli nie jesteśmy w stanie targać ze sobą wszędzie książek, wszystkie nowe komórki umożliwiają czytanie z nich ebooków. Zawsze można w razie czego kilka zgrać na swój sprzęt.

27.Proś o pomoc
Narzekasz, że ludzie nie są pomocni? Może najpierw zacznij ich prosić o tą pomoc? Nie krępuj się tego, pytaj!
 
28.Podróżuj
Poznawaj inne kultury, sposób myślenia obcokrajowców, poznawaj zabytki, jedzenie w innych częściach globu, słuchaj obcych języków. Podobnie jak książki, ten sposób świetnie poszerza horyzonty.

29.Rozwijaj ciało
Starożytni już zauważyli, że po równo powinniśmy rozwijać umysł i ciało. Jak wiadomo sport pozytywnie wpływa na całe nasze ciało, mózg przecież też jest jego częścią.

30.Ćwicz pamięć fotograficzną
O ile się nie mylę Bolesławowi Prusowi wystarczyło, że na ulicy przeszedł obok większej grupy ludzi nie przyglądając się im zbyt długo – był w stanie później ich wszystkich dobrze opisać. Podobnie pewien rysownik stworzył dokładną panoramę Nowego Yorku podczas jednego przelotu helikopterem. Takie coś nazywa się pamięci fotograficzną. To nie jest jakiś wrodzony dar, można to wyćwiczyć. W Ameryce agentom CIA daje się do rąk pewne zdjęcie, mają trochę czasu aby zapamiętać jak najwięcej szczegółów. Zdjęcie zabiera im się, po czym muszą odtworzyć jak najwięcej zapamiętanych szczegółów. Tak właśnie ćwiczy się pamięć fotograficzną, prócz świetni
ej pamięci nasz umysł zaczyna zwracać uwagę na szczegóły których normalnie byśmy nie dostrzegli.

31.Planuj dzień według metody 1-3-5
Na czym polega ta metoda? Otóż musimy pilnować się, aby codziennie załatwić jedną bardzo ważną sprawę, trzy o średnim znaczeniu i pięć drobnostek.

32.Alkohol jest dobry lecz z umiarem
Szczególnie chodzi o czerwone wino które zawiera przeciwutleniacze i dziesiątki innych składników które usprawniają nasze ciało wraz z umysłem. Ale przypominam, że z umiarem. Alkoholizm jeszcze nikomu nie wyszedł na dobre.

33.Siedź prosto, oddychaj głęboko
Im więcej tlenu dostarczymy naszemu umysłu tym sprawniej będzie działał. Pomoże także prosta postawa podczas siedzenia czy spacerowania. Przepływ krwi wraz z tlenem będzie efektywniejszy.

34.Rozwijaj swoją elokwencję
Co kilka dni naucz się jednego, nowego słowa z Twojego ojczystego języka które jest używane głównie przez ludzi z obyciem. Prócz poprawy Twego umysłu, będziesz mógł zrobić wrażenie na ludziach podczas rozmów kwalifikacyjnych.


wtorek, 21 stycznia 2014

Krótka rozprawa o obrabianiu tyłka drugiej osobie



Ostatnio będąc na dworcu autobusowym, podszedł do mnie stary znajomy.  Lekko mnie zaskoczyło, dawno się nie widzieliśmy. Był dość uprzejmy i dobrze się z nim rozmawiało. Po jakimś czasie się pożegnaliśmy, on wszedł do autobusu, ja załatwiać swoje sprawy. Jak się później okazało, obok niego siadła przyjaciółka mojej dziewczyny, która w smsie napisała, że słyszy jak ten koleś z którym wcześniej tak przyjaźnie rozmawiałem, teraz na głos obrabia mi tyłek.

Może serio mu czymś zawiniłem? Szczerze to nie wiele ma do tematu. Mimo tego nie uważam go natychmiast za najgorszą istotę chodzącą po tym globie. Wiem jedynie, jak potrafi się zachować. Ale sęk jest w tym, że ludzie ogólnie mają wielką skłonność do obgadywania drugiej osoby. Czy to znajomy, nieznajomy, przyjaciel, ktoś z rodziny itp. Niestety jest smutna prawda, to już  normalka w naszym społeczeństwie, że większość znanych nam osób, przynajmniej raz w życiu powiedziało komuś coś negatywnego o nas. 

Więc czy w akcie odwetu, powinienem także zacząć obrabiać tyłek znajomemu który mi to samo sprawił? Zapytam, czy jeśli tak postąpię to coś kurde osiągnę? Pokażę, że jestem lepszy? Jedyne co w tedy udowodnię, to swoje podobieństwo do niego, skoro tak samo czynię.

Także nie mam zamiaru iść w jego ślady, gdyby każdy z nas, miałby zacząć czuć nienawiść do każdego takiego osobnika – jak wcześniej wspomniałem, musielibyśmy znienawidzić w cholerę osób i jeszcze więcej. 

Co to może sądzić o nas, że jesteśmy przez innych obgadywani? Może naprawdę mają do tego powód? Powinniśmy sobie wziąć do serca co ktoś o nas mówił? W tym wypadku to raczej nie. Tylko człowiek który każdemu się podlizuje, nie ma swoich własnych racji nie będzie miał negatywnego zdania wśród innych. 

Jeśli ktoś za plecami mówi o drugiej osobie coś złego – myśląc, że to kiedyś dotrze do niego po czym uczyni go lepszym jest w błędzie. Jeśli chcemy by przyjaciel coś zmienił w sobie coś złego, to jedyną alternatywą jest powiedzieć mu to w cztery oczy. Innego sposobu nie
ma.