To
byłoby na tyle. Nie będzie tu wodolejstwa, te parę słów wystarczy by zmieścić w
nich przekaz.
niedziela, 17 lutego 2013
Czy jestem lepszy od siebie samego z wczoraj?
sobota, 16 lutego 2013
Muszę...
-Musisz
mieć we wszystkim najlepsze wyniki.
-Musisz
być popularny.
-Musisz
mieć zawsze dużo pieniędzy przy sobie.
-Musisz
zawsze być pierwszy w sprawach, które są aktualnie popularne (Czyli nazywane
paskudną niepolską nazwą: trendy)
-Musisz
być dowcipny.
-Musisz
mieć dobry samochód.
-Musisz
dużo imprezować.
-Musisz
posiadać telefon komórkowy za 2000 zł, aparatem 12 mpix, ogromnym
wyświetlaczem, łatwym dostępem do „twarzoksiążki” i kilkoma innymi
niepotrzebnymi cudami; byleby się pokazać, że jest się nowoczesną osobą.
-Musisz
być chamski i bezczelny, w dzisiejszych czasach te cechy są uważane za dominujące.
-Musisz
być wysportowany(50 cm w bicepsie obowiązkowo).
-Musisz
ubierać na siebie dobre ciuchy.
-Musisz
mieć pracę gdzie mało pracujesz, a dużo zarabiasz.
-Musisz
przeciwną płeć traktować przedmiotowo.
-Musisz
być fotogeniczny.
-Musisz
mieć znajomych na poziomie.
-Musisz…
sobota, 9 lutego 2013
10 rad by stać się podświadomym niewolnikiem (ironicznie)
Tak,
więc oto prezentujemy 10 rad, dzięki którym staniemy się podświadomymi niewolnikami
szarego społeczeństwa. Nie gwarantują one czegoś tak dziwnego, czym jest szczęście,
ale przecież wszyscy do nich się stosują i chyba jest dobrze…
1.Oglądaj
telewizję! – Szczególną uwagę przyciągaj do opinii, jakie kreują media i jak
najbardziej stosuj się do nich, nie miej własnego zdania, przecież nie znasz się
na tym. Lepiej niech myślą za Ciebie dziennikarze, którzy są mądrzejsi od
Ciebie.
2.
Rodzinie mówimy stanowcze NIE! – Rodzina to wróg kariery i pieniędzy! Najpierw
zajmij się pracą, ciężko zarabiaj, a po trudnym dniu wracaj do pustego domu,
kiedy będziesz miał około 35 lat, jeśli CI się będzie chciało, może zastanowisz
się nad stworzeniem własnej rodziny.
4.
Praca to obowiązek nie przyjemność! – Musisz wybrać taką, której nie lubisz,
przecież praca nie może sprawiać przyjemności! Liczy się to, byś przez
większość swojego życia budził się z okropnym nastrojem i myśleć „dziś od nowa
to samo”. Odpoczniesz te parę ostatnich lat na emeryturze.
5. Pieniądze i władza ponad wszystko! – Popatrz na polityków, mają dużo pieniędzy i
władzę, czy brakuje im czegoś więcej do szczęścia? Nie liczą się z ludźmi, więc
i Ty się nie licz zobaczysz, że w taki sposób osiągniesz znacznie więcej!
6.
Po trupach do celu! – Najważniejsze są pieniądze, a inne czynniki przeszkadzają
Ci w zdobywaniu ich. Trzeba oddalić takie sprawy jak religia, rodzina,
przyjaciele. Po drodze musisz niszczyć wszystko, co przeszkadza Ci w karierze,
począwszy na ludziach! Gdy już wybijesz się krzycz na swoich pracowników,
obniżaj im pensje, musisz siać postrach.
7.
Nie miej żadnego kodeksu moralnego! – a po co CI to? Kto to niby wymyślił?
Jakiś wyimaginowany zbiór zasad, który nie ma żadnego uzasadnienia i podstaw by
istnieć. W Twoim życiu nie może czegoś takiego być!
8. Pajsa?
A po co? – Nie zajmuj się rzeczami, które kochasz! Po co Ci takie dziwactwa jak
sport, taniec, gra na instrumentach, fotografia i inne głupoty. Tym nie
zarobisz pieniędzy, odłóż to na bok natychmiastowo!
9. Bądź
potulny odnośnie władzy! – Podczas kiedy Polska była w zaborach było wiele
powstań, żadne z nich się nie udało. To po prostu dowodzi, że względem władzy
należy być potulny, nie buntować się, a politykom zawsze mówić TAK!
10.
Miłość nie istnieje, trzeba robić pieniądze! – Krótko zwięźle i na temat,
zastosuj się do tych słów, niech to będzie Twoje motto życiowe, którym zawsze
będziesz się kierować!
Niech
zbiór powyższych zasad będzie dla Ciebie Twoim osobistym dekalogiem, stosuj się
do nich, przecież jesteś tylko szarą, drobną nic nieznaczącą jednostką, która
ma produkować pieniądze dla wyższych sfer, to Twoje jedyne przeznaczenie.
środa, 6 lutego 2013
Śmieciowe Myśli cz. I
Więc
w ten zimowy wieczór, lekko schorowany siadam przed laptopem, piszę… I spotykam
blokadę, opór myślowy, bo powiedzcie mi kochani chce się temu światu nadać
barw, piękna ale jak? Jak skoro my ludzie, tzw.: „Homo sapiensy” jakoś przywykliśmy
i chyba nam tak pasuje, bo za żadne skarby nie chcemy zmienić swego myślenia na
odrobinę pozytywniejszego. Tak naprawdę lubimy robić z samych siebie takie
biedne ofiary i wymuszać wśród innych litość? No ogarnijmy się! Są ludzie na
tym świecie którzy naprawdę mają przechlapane. Nasze problemy są i będą, ale
wielcy będziemy kiedy zamiast zajmować się własnym tyłkiem zrobimy coś dla tych
słabszych, biedniejszych.
Tak
kiedyś pytałem Bozie jak ten świat niby można uczynić piękniejszym jak ludziom
tak naprawdę podświadomie spodobała się ta szara rzeczywistość, kiedy są takimi
pesymistami i chcą brnąć w smutku. Bóg dał mi wyraźną odpowiedź (Jeśli czyta to
jakiś ateista to uprzejmie proszę o szacunek do mojej wiary, a nie żeby od razu
mnie od schizofreników wyzywać), że nic nie stoi na przeszkodzie bym zmieniał
to w świecie przez dawanie ludziom szczęścia.
Za przeproszeniem,
co się wskóra ciągłym smutkiem? Ogarnijmy się! Jak chodzimy wszędzie z podłą
miną, to stajemy się częścią systemu autodestrukcyjnego całego świata. Wiadomo,
jest nam ciężko braciszkowie i siostrzyczki, ale kurcze… Kiedy mnie dopadały
ciężkie chwile tak, że nawet miałem chęci już nigdy więcej się nie uśmiechnąć,
to przynajmniej nie okazywałem tak tego smutku, żeby innych nim nie zarażać. A
kiedy potrzebowałem pocieszenia, to po prostu mówiłem otwarcie do przyjaciół,
że jest mi źle. Chyba można po prostu wyżalić się najbliższym osobom, zamiast
każdego kogo się spotka na drodze zrażać złym nastrojem. Jednym z naszych problemów
to po prostu nasze umiłowanie do pesymizmu i tyle…
Dobrze
i tak zapewne wielu po przeczytaniu tego weźmie mnie za pseudo-filozofa (Hipokryta!
Każe myśleć pozytywnie, a sam podchodzi do swojej twórczości pesymistycznie). Mam
taką prośbę, bo na tej stronie jest funkcja dodawania komentarzy i wiem, że
mogą tu przebywać osoby które mogą się lepiej znać, więc będzie mi miło, jeśli
ktoś zostawi tu jakąś opinię, co można zmienić, poprawić, za każdą radę będę
niezmiernie wdzięczny! Po prostu stworzyłem tą stronę by służyła ludziom i nie
chcę by znajdowało się na niej coś złego, to raczej byłoby na tyle.
Tekst
trochę chaotyczny, bo bez owijania w bawełnę przyznam, że pisany na luzie i nie
chciało mi się spinać.
wtorek, 5 lutego 2013
Słówko o zdeterminowanych ludziach
Bohdan Smoleń – w 1988 powiesił się jego syn,
następnie rok później samobójstwo popełniła jego żona. Raczej mało kto po takich
wydarzeniach zbierał by się na dowcipkowanie. Mimo tego do tej pory Pan Smoleń
od kilku dekad rozśmiesza Polaków.
Michael Jordan – W dzieciństwie zawsze
ogrywany przez starszego, wyższego brata w kosza. Początkowo nie dostał się
nawet do szkolnej drużyny. Prawdopodobnie kiedyś jego rodzice, zobaczyli jak
był nosiwodą podczas jednego z meczy. Sam kiedyś powiedział słowa: ”Mogę zaakceptować
porażkę, ale nie mogę zaakceptować braku próby”.
Jan Matejko – w młodości był lękliwy,
głównie z powodu śmierci matki. Często towarzyszyło mu wiele niepowodzeń,
ojciec nie był wyrozumiały dla jego chęci bycia artystą. W szkole nauczyciele
nie pokładali w nim nadziei, ze względy na krytycznie slaby wzrok. Ale Matejce
nie przeszkodziło to w zostaniu najwybitniejszym polskim malarzem.
Stephen King – Pisząc swoją pierwszą powieść „Carrie”
był nią zniechęcony. Podczas pierwszych podejść nie mógł ukończyć pierwszej części,
którą wyrzucił do kosza, lecz odratowała ją jego żona. Jak wspomina w tym
czasie był alkoholikiem, walczył z tym przez 10 lat. Każdą odmowę wydania jego książki od różnych
wydawnictw przyczepił na drzwiach swojego pokoju(było ich tyle, że „ozdobił”
nimi prawie całe drzwi). Mimo tego, jest teraz jednym z najbardziej poczytalnych,
współczesnych pisarzy.
Thomas Alva Edison – Jako dziecko uczył się
tego co go ciekawiło, nauczyciele na siłę próbowali wszczepić w niego
wiadomości jakie przewidywał program. Spotkałem się z opinią, że w szkole był
uważany za najgorszego ucznia. Jakiś czas później wynalazł żarówkę i jak
niektórzy sądzą około 5000 tysięcy innych ważnych patentów.
To tylko szóstka ludzi sukcesu, którzy nie raz byli zadeptywani przez świat. Takich przykładów jest o wiele więcej, Ty także nie zrażaj się porażkami. Cierpienie jest kowalem charakteru!
sobota, 2 lutego 2013
Małe-wielkie czyny
Która
alternatywa wydaje się łatwiejsza? Z dnia na dzień nagle czynić rzeczy wielkie,
czy może budować dobro dla świata małymi krokami? Przecież jesteśmy tylko
ludźmi, nie stworzymy wciągu jednej chwili pokoju na świecie, ani wciągu dnia
nie nakarmimy wszystkich głodnych. Chcesz czynić rzeczy wielkie? Więc dojdź
najpierw do tego małymi krokami. Spytać się kogoś z rodziny, czy nie potrzebuje
pomocy, poklepać przyjaciela po ramieniu, obdarzyć jakąś osobę uśmiechem, to są
małe-wielkie czyny. Zapełniając codziennie swoje życie, drobnymi uczynkami, z
czasem dojdziemy do naprawdę wielkich rzeczy.
Musimy
od siebie wymagać, ale nie przesadnie wiele. Jeżeli przecenimy swoje
możliwości, niepowodzenie zwiększa swoją prawdopodobność, a jeśli się nie uda,
możemy sami się zniechęcić. Popatrzmy na własnych rodziców, zapewnie nie
przewrócili świata do góry nogami, ale to, że codziennie dbali o to, byśmy nie
żyli w głodzie, pomagali w każdym problemie, pracowali byśmy żyli w godnych
warunkach, czy taka codzienna garść dobra i miłości, jaką dawali nam nasi
rodzice, nie uczyniło ich wielkimi?
Wystarczy
do czegoś dążyć drobnymi krokami, a wszystko osiągniemy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)